„Gdy zostajesz sam, a Twój świat rozpada się na kawałki, zaczynasz walczyć.
Walczyć o życie.
Walczyć o przetrwanie.
Walczyć, by bronić tego, co ci zostało.”

 

Razem z książką dołączony był liścik od Wydawnictwa, w którym było napisane, że to historia, która  połamie nasze serca na milion kawałków…

Moje połamała.

Jeżeli porwał Was duet „Consolation” i „Conviction” tą powieścią również będziecie zachwyceni, ogrom emocji, świetnie wykreowane postaci, skomplikowane relacje, wciągająca fabuła i historia, która pozostanie w pamięci na długo. Tragedia w tle, mnóstwo trudnych, życiowych decyzji i dylematów, sprzecznych uczuć i podkreślenie najważniejszych wartości, mieszanina straty, bólu, poświęcenia i szczęścia.  Rozdarcie, niepewność i wewnętrzna walka.

Cała historia zaczyna się od tragedii – mąż głównej bohaterki, Julii ginie, ona zostaje sama z 5-letnią córeczką, zrozpaczona, bezradna, bez finansowego zabezpieczenia, bez niczego. Wtedy w jej życiu pojawia się brat zmarłego męża, Crew, który kiedyś złamał jej serce i zawodził za każdym razem, kiedy zjawił się na horyzoncie. Czy tym razem uda mu się przekonać Julię, że warto mu zaufać?

Główna bohaterka rozdarta pomiędzy nienawiścią, a rozwijającym się uczuciem, obwiniająca Crew za śmierć męża, a jednocześnie wdzięczna mu za pomoc i wsparcie, patrząca na miłość córeczki do wujka, który dla niej stanowi zastępstwo zmarłego tatusia…

Autorka szasta emocjami czytelnika na wszystkie strony, buduje napięcie, ma lekkie pióro i wciągający styl, porusza wartości, jakimi warto się w życiu kierować, pokazuje, jak ważna jest obecność drugiej osoby i poczucie bezpieczeństwa. W świetny sposób ukazuje tytułowe poświęcenie.

Postaciami jestem zachwycona, zarówno wrażliwą Julią, jak i bohaterskim Crew, oboje są osobami, które warto wprowadzić do swojej domowej biblioteczki.

Od 11.07. książka już w sprzedaży, polecam całym sercem!

Bardzo serdecznie dziękuję Wydawnictwu